Nawigacja

#
Klub
#
Następne spotkanie
VS.
BZURA-AKS UŁ Łódź 04.01.2014 godz.17:00 ZAPRASZAMY
#
Ostatnie spotkanie
VS.
MKS Kalisz - BZURA 3:2
#
Sponsorzy Klubu






















#
Partnerzy




#
Facebook
#
Galeria
Przykładowe zdjęcie:

#
Kibice
LOGOWANIE:
Nie masz jeszcze konta? Możesz sobie założyć!

Klub Kibica
Tapety
Wyjazdy na mecze
Filmy z meczów
#
Informacje
MKS Bzura Ozorków - najnowsze informacje na Twój mail o wynikach meczy, wyjazdach i nowych zdjęciach.
#
Statystyki
Użytkownicy online: 0
Goście online: 1
Zarejestrowanych: 123
Ostatnio zarejestrował
się: Mariusz



#
Kto wygrał mecz?: Bzura, Bzura, Bzura
Siatkarze Bzury zrewanżowali się przeciwnikom z Rząśni i wygrali z nimi w pięciu setach. Tym samym trwa już siedmiomeczowa passa zdobyczy punktowych. Jest to najlepsze osiągnięcie w historii klubu. Zwycięstwo z Czarnymi cieszy, gdyż została przełamana zła passa. Mamy nadzieję na kolejne udane mecze.

Bzura Ozorków- Czarni Rząśnia 3:2 (21:25, 25:20, 25:19, 20:25, 15:7)

Bzura: Antosiak, Kałużny, Domagała, Grzelik, Wdowiak, Wójcik- Sobczak (l) oraz Kurzdym, Sikora, Sowiński, Kowalski, Janiak.


  Pierwszy set przebiegał pod dyktando gości. Dobrze spisywał się Marcin Sadecki, Czarni mieli przewagę w każdym elemencie. Kiedy prowadzili oni 17:7, zanosiło się na pogrom, jednak zryw Bzury sprawił, że pierwszy set przegrali tylko 21:25 i był to dobry omen przed następną partią. W tym secie siatkarze Bzury pocelowali zagrywką Michała Krymarysa.

W drugim secie sytuacja się odwróciła i to zawodnicy Bzury w zmienionym składzie ( z Michałem Sikorą) osiągnęli przewagę i dowieźli ją do końca. W drugim secie kontuzji nabawił się Łukasz Kałużny i w jego miejsce pojawił młody Rafał Sowiński. Był on dobrym ogniwem całej drużyny. Bzura wygrała tą partię 25:20.

Trzeci set Bzura zaczęła dobrze w ataku, jednak popsuła pięc kolejnych zagrywek i był remis 5:5. Gdy siatkarze z Ozorkowa ustabilizowali już ten element, zaczęli osiągać przewagę. Na uwagę w tej partii zasługuje jedna z obron Damiana Sobczaka. Intuicyjne zagranie pozwoliło na kontynuowanie akcji, a w konsekwencji punkt dla ozorkowian. Bzura wygrała tego seta 25:19 i mogła się cieszyć z jednego punktu.

Usatysfakcjonowani tym wynikiem siatkarze Bzury, na czwartego seta weszli trochę mniej skoncentrowani i w środkowej jego fazie, przewagę osiągnęli Czarni, którzy prowadzili już 18:11. Przewagę dowieźli do końca, jednak nie była ona taka wyraźna. Set zakończył się wynikiem 25:20 dla Czarnych.

Przed decydującym setem, siatkarze Bzury bardzo się motywowali, co przyniosło efekt już od początku. Prowadzili wysoko 6:1, 7:2. Mieli jednak chwilę dekoncentracji. Zrobiły się tylko trzypunkty przewagi i trener Zawierucha poprosił o czas. Przyniosło to skutek, gdyż Bzura prowadziła już 8:4, a po zamianie stron zdobyłaq kolejny punkt. W koncówce seta na boisku pojawił się nie będący jeszcze w pełnej dyspozycji Piotr Janiak. Dołożył on swoją cegiełkę do zwycięstwa, które w tie-breaku było bardzo okazałe. Wynik 15:7, odzwierciedlał różnicę klas dzielącą oba zespoły w tym secie.

Teraz Bzura jedzie do Kamiennej Góry, by pokazać, że lider nie taki straszny jak go malują.
Dodano: 09.01.2010 Skomentuj[3]
<
Copyright 2007-2012 MKS BZURA OZORKÓW. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Design by: Kopeć | CMS: jPortal